Cześć.


Mam na imię Sebastian.


Dzięki, że zajrzałeś, zajrzałaś tutaj, żeby dowiedzieć się czegoś o mnie. Zawsze byłem aktywny fizycznie, co do pewnego wieku brałem za rzecz oczywistą. Od łażenia i survivalowania po lasach za ‘nastolata’, poprzez zamiłowanie rowerowe, którym zaraził mnie przyjaciel ze szkoły średniej (dzięki Krzychu).


Kolejna duża miłość do brazylijskie jiu-jitsu, potem trochę boksu i kravki…no i zaczęły się kontuzje. I nie był to nawet sport wyczynowy. Trochę na zasadzie – not if but when – i dlatego przerzuciłem się na szachy😊 Siedzenie za kółkiem i przy kompie ‘pomogło’ ograniczyć ilość kontuzji, ale zaczęło brakować ruchu.


Staram się uprawiać ‘movement bites’ czyli ‘ruch w kęsach’ – przysiady i pompki po posiłku, drążek przy wyjściu z łazienki, kettle tu i tam no i Rope Flow. Pamiętam reakcję mojego ciała jak pierwszy raz zobaczyłem Insyme Inyanga (nie dość, że kulturysta to jeszcze z rodziny BJJ), jak macha liną.


A potem poszło jak z liny zakręcił – Rotational Movement Training na platformie Davida Wecka (twórcy Rope Flow),  a potem trening na trenera Rope Flow z Timem z Way of The Rope. (mój wywiad z Timem można zobaczyć na moim kanale You Tube – Autentyczny Flow).


Oprócz pracy ruchowej z ciałem, fascynuje mnie praca z obecnością – to co pojawia się we mnie, w nas kiedy pozwolimy sobie na autentyczną komunikację i branie odpowiedzialności za nasze emocje. Bardzo mocno czuję jak praca z liną zaprasza do obecności w ciele.


Mam nadzieję, że Tobie również przygoda z liną przyniesie mnóstwo radości i sposobów na doświadczanie życia w autentyczności.


Wszystkiego dobrego,

 

Seb  

Skontaktuj się z nami

Udostępnij